Posty autora: Lena Halszka

Dlaczego @ to małpa?

Małpa jako symbol internetu

Każdy z nas kojarzy symbol @, który nazywany jest powszechnie małpą i najczęściej spotykamy go w adresach e-mail. Skąd jednak to oznaczenie i dziwna nazwa się wzięły? Co stoi za historią małpy?

Czym jest małpa?

Mówiąc w skrócie, małpa to specjalny znak pisarski, który wykorzystywany jest przede wszystkim w adresach e-mail, choć nie tylko. Można go spotkać także w protokołach transferu plików czy komunikacji błyskawicznej, także w jako identyfikator użytkownika na stronach typu Twitter czy Instagram. Innymi słowy, znany wszystkim znak @ spotkać można głównie w przestrzeni wirtualnej.

Co oznacza małpa?

Można teraz zastanowić się, co konkretnie oznacza znak @, który opisywany jest jako małpa. Mówiąc wprost, to pewne współczesne przekształcenie łacińskiej ligatury, która oznaczała po prostu słowo „ad”, czyli „do” i „przy”. Wykorzystywano ją właśnie w przesyłkach pocztowych, by zaznaczyć, do kogo ma ona zostać dostarczona. Obecnie w tradycyjnej poczcie nie jest już wykorzystywana.

Dlaczego małpa do @?

Pozostaje jeszcze jedno pytanie, dlaczego małpa to znak @, a właściwie, dlaczego ten znak nazywany jest małpą? Po pierwsze należy przywołać rys historyczny, czyli moment, w którym został wysłany pierwszy e-mail. Miało to miejsce ponad 30 lat temu, a jego twórca musiał wymyślić, jak ma wyglądać taki adres. Wywnioskował, że powinien być on dwuczłonowy, gdzie pierwsza część identyfikować będzie nadawcę, a druga domenę. Te dwa człony musiały być czymś od siebie oddzielone i akurat padło na znak @. Można więc powiedzieć, że tak po prostu trafiło.

A skąd nazwa małpa? Tu już sprawa jest bardziej skomplikowana, bowiem wraz z rozpowszechnianiem internetu i poczty elektronicznej, w różnych krajach znak ten zaczął być identyfikowany inaczej. W przypadku Polski ten konkretny znak po prostu kojarzył się z małpą zamkniętą w klatce i tak już po prostu pozostało!

Małpa, a może słoń?

Mało kto wie, ale niewiele brakowało, by znany dziś powszechnie symbol małpy, czyli @, uzyskał zupełnie inną nazwę, a raczej nazwy. Gdy poczta elektroniczna zaczęła na dobre wchodzić do Polski, czyli w latach 80., proponowano jeszcze inne określenia, jak „a w kółeczku”, „ucho słonia” albo „embrian”. Żadne z tych określeń jednak się nie przyjęło i chyba na całe szczęście. Małpa chyba brzmi o wiele lepiej, jest łatwiejsza w wymowie i lepiej wpada w ucho.

Jak nazywa się @ w innych krajach?

Jak zostało wspomniane, małpa jako oznaczenie piktogramu @ jest typowo polską, co oznacza, że w innych krajach funkcjonuje zupełnie inne nazewnictwo. Tak jest w rzeczywistości i warto przywołać kilka przykładów np. w Czechach i na Słowacji mówi się „rolmops” (cz. zavináč), w Szwecji jest to „a z trąbą słonia” (szw. snabel) a w Rosji „pies” (ros. sabaka).

Podobną nazwę do Polskiej mają za to Niemcy, Holendrzy, Finowie, Serbowie i Bułgarzy. Tam znak ten nazywany jest „małpą z długim ogonem”, „małpi ogon” lub po prostu „małpa” jak i u nas.

Dlaczego śpimy, jak sen wpływa na organizm?

Śpiąca kobieta

Sen jest częścią naszego życia, nierzadko nawet nie zastanawiamy się nad tym, dlaczego jest nam to w ogóle potrzebne, po prostu to robimy. Co jednak na ten temat wie nauka? Po co nam ludziom jest sen i czy można nie spać?

Czym jest sen?

Sen to jedna z tych czynności, z którą mamy do czynienia od zawsze i dotyczy ona praktycznie każdego z nas, zarówno jeżeli chodzi o ludzi, jak i zwierzęta. Mówiąc najprostszą definicją sen to nic innego, jak reakcja ośrodkowego układu nerwowego, który w sposób cykliczny objawia się w rytmie dobowym. To oznacza, że na pewien czas tracimy świadomość, ale potem się budzimy i możemy działać dalej, przy czym w trakcie snu nie musimy się martwić o podstawowe czynności fizjologiczne, jak choćby oddychanie, które odbywa się bez naszej świadomości i kontroli. Zagadnienie to rzecz jasna jest bardziej skomplikowane i jak się okazuje, nawet naukowcy nie do końca wiedzą czym jest sen, jak działa i po co on nam potrzebny.

Dlaczego śpimy?

Dlaczego więc śpimy? Pewności nie ma, a hipotez co do tego jest wiele. Jedna z nich mówi choćby o tym, że sen jest regeneracją dla naszego mózgu, który w trakcie tej czynności przystępuje do porządkowania i czyszczenia „matrycy” choćby ze zbędnych informacji. Nasza codzienna aktywność obfituje w różne zdarzenia i doświadczenia, które potem są selekcjonowane w mózgu.

Niektórzy uważają, że dzięki snom uczymy się, utrwalając naszą wiedzę. Jest w tym trochę prawdy, zwłaszcza gdy w ciągu dnia intensywnie się uczymy czy doświadczamy istotnych zdarzeń. Sen pozwala na ugruntowanie tej wiedzy, utrwalając ją w połączeniach neuronowych. To oczywiście nie oznacza, że przez sen można się wszystkiego nauczyć – zdecydowanie tak to nie działa. Sen pozwala nam tylko utrwalić to, co już wiemy.

Jest jeszcze jedna teoria, która wiąże się blisko z tym, co pozostało wyżej. Doświadczając pewnych zdarzeń za dnia, w nocy możemy je przeżywać na nowo i to wielokrotnie. Może nam to potem pomóc w podejmowaniu właściwych decyzji, gdy w danej sytuacji znajdziemy się na jawie. Zostało to udowodnione na przykładzie badań na myszach, a także ludziach.

W przypadku myszy był to specjalny labirynt, który trzeba było pokonać – zwierzęta były podłączone rejestratora, który wczytywał ich aktywność mózgu. W trakcie snu okazało się, że myszy wykazywały tę samą aktywność co na jawie, zupełnie jakby we śnie wciąż przechodziły przez labirynt. Do podobnych wniosków doszli naukowcy przy badaniu ludzi.

Jak sen wpływa na organizm?

Niewątpliwie sen wpływa na regenerację organizmu, dzięki czemu możemy każdego następnego dnia dalej aktywnie działać. Widoczne jest to też szczególnie w przypadku małych dzieci. Niemowlęta bardzo dużo śpią, a sen potrzebny jest im do rozwoju ciała i umysłu. W przypadku dorosłych taki efekt zanika, choć niewątpliwie dzięki niemu jesteśmy zdecydowanie bardziej sprawni za dnia i dotyczy to zarówno naszego ciała, jak i umysłu. Zapewnia nam równowagę psychiczną i fizyczną, wpływa na prawidłowe działania ośrodkowego układy nerwowego, a także pozwala na rozsądne i właściwe gospodarowanie hormonami.

Czy ludzie mogą nie spać?

Niezależnie od tego co tak naprawdę stoi za powodem potrzeby spania, niewątpliwie brak snu może być dla nas zabójczy. Nie jest to żadną przesadą, ponieważ już kilkunastogodzinna przerwa bez spania znacząco obniża nasze zdolności umysłowe. Jeżeli brak snu wydłuży się do kilku dni, prawdopodobnie nie będziemy w stanie normalnie funkcjonować. Pojawi się rozdrażnienie, brak koncentracji. Idąc dalej tym tropem po kilku tygodniach czy nawet miesiącach bez snu, organizm po prostu się wyłączy. Człowiek traci zdolności umysłowe, traci się z nim kontakt, można powiedzieć, że cofa się w rozwoju, aż w końcu umiera. Sen jest nam więc niezbędny do życia.

Dlaczego pies wyje?

Brązowy pies

Każdy z nas słyszał wycie psa i trzeba przyznać, że nie jest to dźwięk przyjemny dla uszu, zwłaszcza gdy trwa to dłużej. Dlaczego jednak psy w ogóle wyją? Kiedy i w jakich przypadkach mamy z tym do czynienia?

Wycie psa – różne znaczenia

Odgłos wyjącego psa zna każdy z nas i najczęściej nie kojarzy nam się on zbyt dobrze. Trzeba jednak pamiętać, że podobnie jak w przypadku wydawania innych dźwięków i tutaj nie można mówić o tylko jednym znaczeniu. Psy mogą wyć z bardzo różnych powodów, które najczęściej mają swoje odzwierciedlenie w danej sytuacji, nierzadko także powiązanej ze stanem emocjonalnym zwierzęcia. Wycie jest więc reakcją na otoczenie, na konkretne zdarzenia i czasem na różne bodźce, jak dźwięki.

Pies wyje, bo woła i ostrzega

Można powiedzieć, że wycie u psów jest pewną ewolucyjną pozostałością po przodkach. Jak wiemy, choćby wilki wyją, a że psy się z nimi spokrewnione, to także mogą wydawać podobny dźwięk. Ma on różne znaczenie i może między innymi w ten sposób nawoływać inne psy czy ostrzegać je przed niebezpieczeństwami. Mało kto przecież pamięta, że zwierzęta te mają typowe zachowania stadne, choć przez udomowienie zostały one mocno ograniczone. Wycie może więc ostrzegać nas jako właścicieli przed nieproszonymi gośćmi.

Pies wyje, bo cierpli z bólu

Kolejnym powodem, dla którego psy wyją, może być także odczuwany przez nich ból. To jasny znak, że naszemu pupilowi dzieje się krzywda, np. uległ on wypadkowi, czy został zaatakowany przez inne zwierzę, czy człowieka. To reakcja instynktowna, którą można byłoby określić jako wołanie o pomoc.

Pies wyje, bo taki jest jego instynkt

Teraz znów poruszymy kwestię ewolucyjną, mianowicie pies może wyć, ponieważ taka jest pozostałość jego instynktów, gdy był jeszcze dzikim zwierzęciem. Wycie bardzo często jest odpowiedzią na inne wycie, albo inne głośne dźwięki, które się z tym kojarzą. Dlatego bardzo często zwierzęta te wyją np. przy dźwięku przejeżdżającej karetki czy innych służb porządkowych. Zazwyczaj nie ma to nacechowania agresywnego, jest po prostu „odpowiedzią”, mającą dać znać wszystkim wokół, że łączy się z nimi i jest częścią wspólnoty.

Pies wyje, bo taki jest jego instynkt

Jak już wiemy, psy są zwierzętami stadnymi i mają bardzo silny instynkt wspólnoty. Niestety to sprawia, że często mają też problemy separacyjne, to znaczy, że pozostawione same sobie, choćby w domu z automatu zaczynają wyć. Brak obecności opiekuna czy innych członków rodziny jest dla niego nie do zniesienia i po prostu boi się, że zostanie już sam na zawsze. Bywa jednak też, że pies wyje nie tylko ze smutku czy tęsknoty, ale i z nudów.

Pies wyje, bo jest źle wychowany

Jeszcze jednym powodem, dla którego pies może wyć, jest także po prostu złe wychowanie zwierzęcia. Niestety, ale bardzo często za tą reakcją kryją się błędy, które popełniamy my, jako właściciele. Jeżeli piec przyzwyczaił się do tego, że w kontakcie z nami choćby w trakcie zabawy wyje, to prawdopodobnie będzie robił to często i przy każdej okazji. Nierzadko jest to też przez zwierze wykorzystywane, zwłaszcza gdy dostaje smakołyki tylko po to, by przestał wyć.

Dlaczego nie mogę schudnąć?

Kobieta z nadwagą przy ćwiczeniach

Dla wielu osób odchudzanie stanowi prawdziwe wyzwanie, którego nie da się zrealizować. Dlaczego czasem próby zrzucenia zbędnych kilogramów są nieskuteczne? Jakie są najczęściej popełniane błędy przy odchudzaniu, przez co nie można liczyć na upragnione rezultaty?

Jak być chudą?

Mniej jedz, a będziesz chudszy. To stwierdzenie zawiera w sobie sporo prawdy, bo trzeba przyznać, że osoby, które spożywają umiarkowane posiłki, częściej cieszą się szczupłą sylwetką, niż te jedzące w nadmiarze. Nie można tutaj jednak zapominać o innych czynnikach, jak choćby jakość żywności, ruch, przemiana materii, czy nawet genetyka. Tak, nasze geny też mają tutaj sporo do powiedzenia, choć oczywiście nie można na nie wszystkiego zwalać. To, że ktoś ma pewne predyspozycje do tycia, nie oznacza, że będzie osobą otyłą, to styl życia jest tutaj najważniejszy. Prostego przepisu jednak nie ma, a wiele osób starających się odchudzić ponosi klęskę. Warto przyjrzeć się temu, dlaczego tak jest.

Źle dobrana dieta

Nie ma się co oszukiwać, ale nie wystarczy tylko wyrzucić z diety kilka produktów, by od razu schudnąć. Poza tym na rynku można spotkać wiele różnych diet, które obiecują cuda i stanowią prawdziwą pułapkę. Przede wszystkim należy pamiętać, że dieta powinna być podyktowana indywidualnymi potrzebami i naszym zdrowiem. To, co pomoże jednej osobie, nie oznacza, że zadziała u innych. Bywa nawet, że może szkodzić, a nie o to powinno chodzić. Zdrowe odżywianie to podstawa, jednak trzeba wiedzieć jeszcze jak i co jeść.

Centymetr położony na wadze

Przyzwyczajenia nie do pokonania

Odchudzanie wiąże się ze mianą odżywiania, a to nierzadko jest silnie powiązane także z naszymi codziennymi przyzwyczajeniami. Niestety zdecydowana większość ludzi przyznaje wprost, że trudno im zmienić nawyki np. przy sięganiu po słodkie przekąski, jedzenie w pośpiechu czy zamawianie fast foodów. Dużym błędem jest także spożywanie posiłków aż do przepełnienia, ponieważ wychodzi się z założenia, że dobry posiłek to taki, który pozostawia nam jeszcze miejsce w żołądku. Nasz polski zwyczaj (i nie tylko) nie pozwala nam jednak wstać od stołu wcześniej, niż wtedy, gdy naprawdę jesteśmy pełni i ledwo się ruszamy.

Brak aktywności fizycznej

jest to kolejny często spotykany problem. Najczęściej podejmując decyzję o odchudzaniu, skupiamy się wyłącznie na zmianie diety i kompletnie pomijamy kwestie aktywności fizycznej i ruchu. Niestety jednak obie te sprawy są ze sobą ściśle powiązane. Ruch wspomaga odchudzanie, do tego pozwala nam na lepsze wypracowanie sylwetki, co jest istotne, gdy chcemy nie tylko zrzucić zbędne kilogramy, ale i poprawić wygląd figury. Nie ma odchudzania bez ćwiczeń, więc nie ma się też co oszukiwać.

Niewłaściwy powód odchudzania

Warto zadać sobie jeszcze jedno pytanie – po co w ogóle chcesz się odchudzać? Jaki przyświeca ci cel? Niestety zazwyczaj jest tak, że za odchudzanie biorą się osoby, które decydują się na to pod naciskiem otoczenia. Niestety przez to motywacja bywa zbyt słaba. Poza tym dużym problemem są także zbyt wygórowane oczekiwania. Chcemy szybkich rezultatów, a jak ich nie widać, to oznacza, że nasze wysiłki nic nie dają, a to nieprawda.

Zmiany w organizmie zachodzą powoli. To tak jak z załączeniem dawno nieużywanego mechanizmu – początkowo zgrzyta i niewiele z tego wychodzi, by potem mógł się on rozruszać. Potrzeba czasu, cierpliwości i wytrwałości. Trzeba też chcieć się odchudzić. Długi czas działania zmian nie tylko korzystniej wpłyną na ciało, ale i pozwolą nam przyzwyczaić się do nowych warunków.

Dlaczego niebo jest niebieskie?

Niebieskie niebo i morze

To, że niebo jest niebieskie, wie każdy z nas i to już od najmłodszych lat. Jednak czy zastanawiał się ktoś, dlaczego tak właśnie jest? Dlaczego niebo jest akurat niebieskie, a nie czerwone, zielone czy różowe? Warto przekonać się co za tym stoi.

Wszystkie kolory tęczy, czyli jak widzimy barwy?

To, że nasze oczy rozróżniają kolory, wie każdy z nas. Widzimy, że niebo jest niebieskie, trawa zielona, a piłka lecąca w naszą stronę jest biała. Skąd jednak się to bierze? Przede wszystkim należy mieć świadomość, że wszystko będzie się tutaj rozbijało o widmo światła. Każdy kolor ma swoją własną długość i to, w jaki sposób postrzegamy barwy, zależy przede wszystkim od tego, jakie widma światła trafiają do naszych oczu. Niektóre kolory są rozpraszane mocniej, inne słabiej, czasem trafiają do nasz też wszystkie naraz. Czyste niezmącone światło, to połączenie wszystkich kolorów tęczy, co sprawia, że jest ono białe. To, jaki kolor widzimy, będzie zależało więc od tego, jakie cząsteczki będą docierać do naszych oczu.

Dlaczego niebo jest niebieskie?

Nasza najbliższa gwiazda, czyli słońce emituje światło białe, czyli zawierające wszystkie kolory tęczy. Dlaczego więc niebo jest niebieskie, a nie białe? Można powiedzieć, że to wina atmosfery naszej planety. Zawarte w niej składniki jak choćby tlen, wodór i wiele innych atomów działają jak rozpraszacze. Zanim światło dotrze więc do naszych oczu, musi pokonać te „przeszkody”. Każdy kolor ma inną długość fal i akurat tak się składa, że w najdłuższą trasę do pokonania ma kolor niebieski, który po prostu najdłużej pozostaje w atmosferze i dociera do nas ze wszystkich możliwych stron, ponieważ jest najmocniej rozpraszany.

Niebieskie niebo, a może czerwone?

Każdy z nas pewnie zauważa, że choć za dnia niebo jest niebieskie, to pod wieczór zmienia ono barwę na pomarańczowo-czerwoną. Powód tego jest taki sam jak wyżej. Gdy Słońce znajduje się niżej na horyzoncie, promienie światła mają większą odległość do pokonania i w trakcie tej podróży, z racji większego nachylenia, wytraca się większość światła niebieskiego, dlatego nie jest ono właściwie widoczne. W ten sposób do naszych oczu docierają inne barwy, głównie te o niskich częstotliwościach, czyli czerwone.

A co z kolorem słońca?

Przy tej okazji można też łatwo zauważyć, że i słońce nie ma stałej barwy. W ciągu dnia może być praktycznie białe, żółte, aż do pomarańczowego i czerwonego, szczególnie wieczorami. Dlaczego? Słońce, jako gwiazda jest rozgrzaną kulą plazmy i świeci ona praktycznie na biało, z lekkimi przebłyskami niebieskiego.

Mimo wszystko to, co widzimy, jest zniekształcone przez naszą atmosferę, czyli zachodzi ten sam proces co w przypadku koloru nieba. To znaczy, że za dnia światło pokonuje najkrótszą drogę, przez do tarcza słońca jest żółta, by przy zachodzie zmienić na się na kolor czerwony. To także ma rzecz jasna związek z rozpraszaniem światła widzialnego w atmosferze. Poza tym mamy tutaj też do czynienia ze zjawiskiem kontrastowym. Nawet gdyby słońce było białe, to na tle nieba zawsze przybierze ono barwę lekko żółtą.

Fascynujący świat kolorów

Tak naprawdę pytanie o barwy nie jest niczym nowym, to, co dziś wiemy i co poniekąd jest dla nas pewną oczywistością, kiedyś takie nie było. Musiało minąć wiele stuleci, by rozwój nauki, mógł odpowiedzieć nam na tak kluczowe i podstawowe kwestie. Fizyka, ponieważ zagadnienie powiązane jest właśnie z tą dziedziną wiedzy, a ta potrafi być naprawdę fascynująca i wcale nie taka skomplikowana, jak mogłoby się wydawać. To, co nas otacza i wszystkie występujące wokół zjawiska mają swoje fizyczne wyjaśnienie.

Nity kolorowe, młotkowe, zrywalne – jakie są rodzaje nitów?

Ściana z nitami

Nitowanie to bardzo stara metoda łączenia materiałów. Jej zastosowanie jest szczególnie widoczne w przypadku starych mostów, które są pokryte gęsto owalnymi wypukłościami, czyli spłaszczonymi główkami nitów. Współcześnie metoda ta została w znacznej mierze wyparta przez spawanie, jednak wciąż możemy znaleźć w swoim otoczeniu przedmioty, w których zastosowano połączenia nitowe. Co warto na ten temat wiedzieć?

Jakie są rodzaje nitów?

Aby połączenie, które chcemy stworzyć, było trwałe i spełniało nasze wymagania, musimy zastosować do jego wykonania odpowiednie nity. Te drobne, ale niezwykle ważne elementy można podzielić ze względu na różne cechy, np. materiał, z którego są wykonane lub kształt łba. Opisane poniżej rodzaje, a także nity kolorowe kupisz w specjalistycznym sklepie, jak incop.pl. Aby ułatwić wybór odpowiednich nitów, opiszemy podstawowe rodzaje, do których zaliczamy:

  • nity standardowe – podstawowy i bardzo uniwersalny rodzaj, który może nam posłużyć do różnych prac, wykonane są z różnego rodzaju materiałów,
  • nity otwarte – stosuje się je w przypadku połączeń niskoobciążeniowych,
  • nity zamknięte – ich cechą szczególną są dobre właściwości wodoodporne, ponadto umożliwiają zachowanie trzpienia,
  • nity rozwidlone – ten rodzaj nitów stosowany jest przede wszystkim w pracach budowlano-remontowych, gdyż nadaje się świetnie do łącznia miękkich materiałów, takich jak drewno, płyta gipsowa, plastik, czy laminat,
  • nity szczelne – jak sama nazwa wskazuje, charakteryzuje je szczelność, dzięki czemu mogą być wykorzystywane w połączeniach, w których wymagana jest wodoszczelność,
  • nity rozprężone – są odporne na rozciąganie, co wynika z dużej siły zacisku potrzebnej do ich zamontowania i z rozpęcznieniem, które następuje po stronie wewnętrznej, ponadto pozwalają na zatrzymanie trzpienia,
  • nity rowkowane – ich rowkowana powierzchnia sprawia, że można je stosować w otworach nieprzelotowych,
  • nity wpuszczalne – przy ich zastosowaniu można uzyskać idealnie płaską powierzchnię, bez żadnych wybrzuszeń. Jest to możliwe dzięki temu, że podczas aplikacji wpuszcza się je w otwór obustronnie.

Inne podziały nitów

Powyżej przedstawiliśmy podstawowy podział nitów, jednak można zastosować również inne. Dzieląc nity ze względu na kształt łba, możemy wyróżnić:

  • nity z łbem kulistym – są uniwersalne, nadają się do większości połączeń,
  • nity z łbem stożkowym – określane również jako nity wpuszczalne, dają możliwość uzyskania idealnie płaskiej powierzchni,
  • nity z dużym kołnierzem – ten rodzaj znajdzie zastosowanie w sytuacji, gdy konieczne jest przymocowanie cienkiego materiału do twardego podłoża. Dzięki nim można również zamaskować i uszczelnić zbyt duży otwór, dzięki czemu konstrukcja zyskuje szczelność.

Nity – z jakich materiałów są wykonywane?

Tutaj również można wyodrębnić kilka rodzajów. To dzięki zastosowaniu różnych materiałów nity są kolorowe, gdyż zupełnie inaczej wyglądają elementy wykonane ze stali, miedzi, czy aluminium. Podział nitów ze względu na materiał, z które są wykonane, wygląda następująco:

  • nity miedziane,
  • nity stalowe,
  • nity aluminiowe,
  • nity miedziano-niklowe,
  • nity ze stali nierdzewnej.

Gdzie dać ogłoszenie, kiedy pozbywasz się niepotrzebnych rzeczy?

Kompuer, komórka i kubek

W dzisiejszych czasach kupowanie i sprzedawanie rzeczy w internecie jest pewnym standardem, każdy może to zrobić, wystawiając w sieci odpowiednie ogłoszenie. Dzięki temu możliwe jest pozbycie się praktycznie wszystkiego, co nam zalega w domu i jednocześnie co zarobić. Gdzie jednak warto się ogłaszać? Które serwisy mogą nam to zaoferować?

Gdzie warto dawać ogłoszenia w sieci?

Możliwości wystawiania ogłoszeń w sieci jest naprawdę dużo, dzięki czeku każdy może wystawić na sprzedać niemalże dowolną rzecz. Od książek, przez stare meble, ubrania, zabawki aż po samochody, sprzęt AGD i RTV i inną elektronikę. Popularne strony, gdzie można wystawić ogłoszenia to np. OLX czy sprzedajemy.pl (doczytaj na Toczytam.pl), a także Gumtree, Gratka, tablica.com czy bazarek.net.pl, czy sławne Allegro. Oczywiście możliwości jest znacznie więcej, a wiele takich stron może specjalizować się z określonym typie ogłoszeń.

OLX

OLX to jeden z popularniejszych serwisów ogłoszeniowych, który działa rynku od 2006 roku i w sumie udostępnia swoją platformę w ponad 40 krajach. Główna siedziba znajduje się w Holandii, polski oddział z kolei oferuje od lad bardzo szeroką bazę ogłoszeń, z wielu różnych kategorii. Od motoryzacji, przez nieruchomości, aż po artykuły dla domu i ogrodu, ubrania, książki, aż po ogłoszenia o pracę. Może kupować, sprzedawać, a także dokonywać wymian czy nawet oddawać za darmo.

Sprzedajemy

Jest to całkowicie polski serwis ogłoszeniowy, który został założony w 2011 roku. Strona udostępnia aż 18 kategorii głównych, które podzielona się także na podkategorie. Ogłoszenia wystawia się za darmo, jednak, w niektórych przypadkach, jak choćby chęć wyróżnienia, może być konieczna dopłata. Co można sprzedać: samochody, nieruchomości, ubrania, artykułu do domu i ogrodu i dla dzieci, elektronikę, antyki czy nawet wystawić własne usługi albo ogłoszenie o pracę.

Gumtree

Gumtree to jeden z najstarszych polskich serwisów ogłoszeniowych, który działa od 2000 roku i oferuje wystawianie ogłoszeń płatnych i bezpłatnych. Strona zaczynała jako serwis ogłoszeń drobnych, obecnie z kolei oferuje bardzo szeroki zakres kategorii z podziałem na podkategorie. Oprócz wystawienia na sprzedaż samochodu czy mieszkania można także sprzedać bilety, czy nawet zwierzęta. Jeżeli szuka się miejsca do oddania za darmo czy wymieni, także i tam można zrealizować podobnie ogłoszenie.

Gratka

Jest to kolejny polski serwis ogłoszeniowy, który działa od 2000 roku i posiada w swojej ofercie bogaty wybór kategorii. Można wystawić ogłoszenia typu kupie, sprzedam lub wynajmę i dotyczyć to może tak nieruchomości, jak i motoryzacji czy liczne ogłoszenia drobne. Z powodzeniem da się tam znaleźć także pracę.

Allegro

Allegro chyba nikomu przedstawiać nie trzeba, jest to jedna z największych platform transakcyjnych, która obecnie ma nawet charakter korporacji. Mimo wszystko każda osoba prywatna może z powodzeniem wystawić na stronie własne ogłoszenie, tak bezpłatne, jak i płatne. Serwis działa od 1999 roku i wciąż intensywnie się rozwija.

Jak podsuwać rozwiązanie dziecku, gdy ma problemy, ale tak, aby go nauczyć?

Chłopiec z książką

Nauka i wychowanie dziecka to duża odpowiedzialność i prawdziwe wyzwanie, któremu trzeba stawiać czoła każdego dnia. Dzieci bowiem uczą się nowych rzeczy codziennie, ale czasem bywa tak, że przyswajanie tej wiedzy i szukanie rozwiązań dla problemów bywa dla nich trudne. Wówczas wkraczamy my, czyli rodzice i zaczynamy pomagać… ale jak to robić właściwie?

Problemy dzieci – obowiązki rodziców

Naszym rodzicielskim obowiązkiem jest nie tylko opiekowanie się naszymi pociechami, ale i wspieranie ich w rozwoju i stawianiu czoła codziennym problemom, małym i dużym. Bez tego nie wyrosną na mądrych i samodzielnych dorosłych ludzi, którzy będą w stanie poradzić sobie ze wszystkim przeciwnościami.

Wszystko zaczyna się jednak od maluchów, które zaczynają stawiać pierwsze kroki w różnych dziedzinach życia od nauki, po relacje z rówieśnikami. Często może być to kłopotliwe, zwłaszcza gdy natkną się na problem, który z ich perspektywy będzie nie do przeskoczenia, co może wywoływać frustrację, gniew, smutek i wiele innych negatywnych emocji.

W takich przypadkach do akcji wkraczamy my i jako rodzice jesteśmy zobowiązani do wsparcia pociechy. Wsparcie to jednak musi zostać udzielone mądrze, by w ten sposób dziecko czegoś się nauczyło i w przyszłości mogło samo poradzić sobie z podobnym problemem.

Jak pomagać dziecku, aby je czegoś nauczyć?

Po pierwsze i najważniejsze trzeba uzbroić się w cierpliwość i nie lecieć od razu z rozwiązaniem problemu, mówić dziecku co ma zrobić i jak. Owszem, pomoże to, ale maluch niczego się w ten sposób nie nauczy, ponieważ nie dojdzie do tego drogą samodzielną, poprzez myślenie, zastanawianie się, wybór różnych rozwiązań i odnalezienie tego najlepszego.

Warto być przy dziecku, ale nie wyręczać go ze wszystkiego. Jeżeli naprawdę czegoś nie wie, można zacząć z nim rozmawiać o problemie, pobudzać do myślenia przez zadawanie dobrych pytań oraz sugerowanie innych przykładów. Jeżeli dziecko powiąże swój problem z inną sytuacją, być może łatwiej będzie mu znaleźć odpowiedź na to, co je dręczy.

Trzeba też dać dziecku czas i go nie poganiać. To, że będzie się je zachęcało do szukania rozwiązań, nie oznacza, że znajdzie je od razu. Nic na siłę. Dlatego gdy zamknie się w sobie, dobrze będzie odłożyć to na późniejszy czas. Maluch się uspokoi i będzie można ponownie podjąć próbę. Niech ma szerokie możliwości działania, niech eksperymentuje, odkrywa, niech psuje i marnuje produkty – w ten sposób z pewnością wiele się nauczy! Każdy upadek, każda niezręczność jest lekcją, która przyniesie profity w późniejszym wieku i dotyczy to zarówno nauki, jak i spraw codziennych.

Jakich błędów nie popełniać pomagając dzieciom?

Kwestia ta została już nakreślona wyżej – chodzi tu o wyręczanie dziecka we wszystkim. Nalewa sobie soku do kubka i rozlewa? Robimy to za niego, bo wszędzie brudzi. Ma problem z rozwiązaniem zadania w szkole – wykonujemy je za nie. Chce samodzielnie odkurzyć, ale robi to niezdarnie? Bierzemy odkurzać i robimy to zamiast niego. Niestety w ten sposób dzieci nie nabiorą wprawy, a przez to niczego się nie nauczą. Przecież nawet chodzenie zaczyna się od upadków i to samo dotyczy innych czynności.

Dużym błędem jest także to, co mówimy dzieciom, a teksty typu „zrobię to za ciebie, bo robisz to źle/popsujesz/nie umiesz” uczy jedynie tego, że nie muszą się w żadnym aspekcie wysilać. Po co dziecko ma się czegokolwiek nauczyć, jak zrobią to za niego inni?

Edukacja to powolny proces i ważne jest przestrzeganie konkretnych etapów, a próba przeskakiwania z powodu niecierpliwości naszej, jako rodziców, będzie tylko ze szkodą dla naszych pociech.

Zadaniem rodziców jest wspieranie, a nie wyręczanie dzieci ze wszystkiego. W ten sposób nauczą się samodzielności i dochodzenia do rozwiązania problemów na zasadzie prób i błędów.

Jak zabezpieczyć się przed ciążą? Metody antykoncepcji

Różna metody antykoncepcji

O sposobach zabezpieczenia się przed nieplanowaną ciążą mówiło się już wiele. Współcześnie można wymienić nawet kilkanaście sposobów na to, by nie doszło do zapłodnienia, choć zdecydowana większość proponowanych form zabezpieczenia może być mocno dyskusyjna. Które z nich warto wziąć pod uwagę? Jakie są obecnie najpopularniejsze metody antykoncepcji?

Jakie są skuteczne metody antykoncepcji?

Wyraz „antykoncepcja” oznacza najzwyczajniej w świecie, „kontrolę narodzin”. Innymi słowy, jest to zbiór środków i metod, które pozwalają na zapobieganiu ciąży, w momencie, gdy się jej nie chce. Można wymienić różne formy zabezpieczeń, które dzielą się na: naturalną, mechaniczną, chemiczną, hormonalną, wkładki domaciczne, a także chirurgiczne. Wiedza o różnych typach zabezpieczeń przed ciążą, jest pewną podstawą, którą powinno się przyswoić, w ramach świadomego planowania ciąży i urodzeń.

Czym jest naturalna antykoncepcja?

Do naturalnych metod antykoncepcyjnych, zalicza się między innymi wstrzemięźliwość płciową, kontrolę termiczną czy objawowo-termiczną. Popularnie korzysta się także z kalendarzyków, a i nie bez znaczenia jest wiedza o własnym ciele i cyklu menstruacyjnym. Aby nie zajść w ciążę, warto wiedzieć kiedy przypadają dni płodne (www.maxmag.pl) i starać się ich unikać przy zbliżeniach. Często jako zabezpieczenie stosuje się także metodę stosunku przerywanego. Należy jednak pamiętać, ze naturalne metody bez zastosowania jakichkolwiek innych zabezpieczeń, nigdy nie dają pełnej pewności. Z tego też względu, wiele osób, woli w tym celu wykorzystywać inne sposoby.

Jakie zabezpieczenia mechaniczne chronią przed ciążą?

Do zabezpieczeń mechanicznych, albo też barierowych, zalicza się przede wszystkim prezerwatywy, zarówno męskie, jak i żeńskie, a także błonę dopochwową, kapturek naszyjkowy czy gąbkę dopochwową ze środkiem plemnikobójczym. Zdecydowanie najpowszechniejszą metodą jest stosowanie prezerwatyw męskich, które w sposób mechanicznych tworzą barierę, uniemożliwiającą przedostanie się plemników do pochwy.

Prezerwatywa

Antykoncepcja chemiczna – co to?

Różnie popularna jest antykoncepcja chemiczna, czyli standardowo używane przez kobiety tabletki, globulki, czy pianki i żele zawierające środki plemnikobójcze. Działają one w sposób prosty, mając zahamować zdolność plemników męskich do zapłodnienia. Metody te jednak podobnie jak pozostałe nie dają pełnej pewności i bywają zawodne. Dodatkowo stosowanie ich może wywoływać skutki uboczne i alergie, dlatego należy uważać. Z tego też względu opracowano inne, lepsze sposoby.

Jak działa antykoncepcja hormonalna?

Podstawowym zadaniem antykoncepcji hormonalnej jest powstrzymanie owulacji, a tym samym zahamowanie płodności u kobiety. Środków takich dostępnych jest na rynku wiele i wymienia się tutaj choćby tabletki, wkładki domaciczne, plastry antykoncepcyjne, zastrzyki czy nawet implanty podskórne. Najczęściej jednak stosuje się środki doustne jedno- lub dwuskładnikowe. Pierwsza z nich zawiera jedynie progesteron, druga dodatkowo jeszcze estrogen, który działa jak wzmacniacz.

Niezależnie od tego, jaką formę antykoncepcji się wybierze, należy jednak pamiętać, że sięganie po nie, zwłaszcza w wersji chemicznej i hormonalnej (ale i mechanicznej też), może wiązać się z wieloma reakcjami ubocznymi. Dlatego bardzo istotne jest obserwowanie swojego ciała i dobranie takiej metody, która będzie nie tylko skuteczna, ale i bezpieczna. Każda kobieta może inaczej reagować na poszczególne sposoby zabezpieczeń przed ciążą, podstawą będzie więc opracowanie takiej, która nie będzie szkodziła.

6 sposobów na przeziębienie

Człowiek leżący pod kocem na kanapie

Przeziębienia, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym nie należą do rzadkości. Katar, kaszel, ból gardła, złe samopoczucie… wszystko to potrafi skutecznie uprzykrzyć nam życie. Jak sobie z tym radzić? Jak domowymi sposobami walczyć z przeziębieniem? Oto kilka sprawdzonych sposobów.

  1. Domowe syropy na przeziębienie
  2. Inhalacja nosa
  3. Nawadnianie organizmu
  4. Płukanki na gardło
  5. Odpoczynek i dieta

Czym jest przeziębienie?

Przeziębienie to popularne określenie dotyczące wirusowego zapalenia dróg oddechowych, które objawia się katarem, kaszlem, bólem gardła, czasem także bólem głowy, ogólnym zmęczeniem i utratą apetytu. Rzadko kiedy zdarza się przy tym gorączka. Często za to przeziębienie mylone jest z grypą, której objawy są podobne, mają jednak ostrzejszy przebieg i pojawiają się nagle. W przeciwieństwie do grypy, przeziębienie można skutecznie wyleczyć domowymi sposobami, przy czym warto działać od razu.

Kubek i chusteczki

1. Domowe syropy na przeziębienie

Gdy męczy nas kaszel w czasie przeziębienia pierwszym, po co będziemy chcieli sięgnąć, będzie syrop. Warto w tym przypadku wybierać syropy naturalne, które często były robione przez nasze babcie, a za którymi niekoniecznie przepadaliśmy.

Królować będzie tutaj przede wszystkim syrop z cebuli, którego zadaniem jest oczyszczanie dróg oddechowych i wspomaga leczenie w czasie przeziębienia. Wystarczy drobno pokroić trzy cebule, zalać je kilkoma łyżkami miodu i odstawić na 24 h. Po tym czasie płyn się odsącza, a syrop zażywa 3 – 4 razy dziennie.

Drugim takim domowym lekiem jest też syrop z buraka, który sprawdza się w przypadku kaszlu mokrego i pomaga w odkrztuszaniu. Jego wykonanie jest proste – należy zetrzeć na tarce z dużymi oczkami jednego buraka i wymieszać go z 4 łyżkami miodu oraz 3 ząbkami czosnku. Tu także należy odstawić syrop na dobę i po tym czasie odcedzić.

2. Inhalacja nosa

Jednym z bardziej uciążliwych objawów przeziębienia jest katar, który przez wiele osób uznawany jest, za najgorszy w przeziębieniu. Aby z nim walczyć, warto zdecydować się na naturalne inhalacje, które wspomogą układ oddechowy, nie tylko nos, ale i gardło. Można więc wdychać olejki eteryczne (eukaliptusowy, sosnowy, lawendowy), albo zdecydować się na napary ziołowe. Często w inhalacjach wykorzystywany jest także popularny Amol. Często wymienia się także płukanki nosa osoloną wodą.

3. Nawadnianie organizmu

W trakcie przeziębienia bardzo istotne jest odpowiednie nawadnianie organizmu. Mówi się, że w tym czasie powinno się pić dużo wody, do 2 l dziennie, ale warto także sięgać po napary ziołowe. Świetnie będą się tutaj sprawdzać herbaty: z lipy czy malinowa i z imbirem. Często wymienia się także mleko z miodem i czosnkiem (nawilża gardło i działa dezynfekcyjnie). Ciekawym sposobem jest także wypicie grzanego wina, wódki lub grogu, ponieważ działają one rozgrzewająco, ale lepiej z tym uważać.

4. Płukanki na gardło

Kolejnym, częstym problemem przy przeziębieniu jest ból gardła. Dobrze sprawdza się tutaj mleko z miodem i masłem, ale warto także sięgnąć po płukanki odkażające. Można wykorzystać do tego herbaty ziołowe, na przykład rumianek lub szałwię. W aptekach dostępne są także mieszanki ziołowe, które także mają pomóc w walce z bólem.

5. Odpoczynek i dieta

Przeziębienie wiąże się ze wzmożonym uczuciem zmęczenia, dodatkowo nasz organizm jest osłabiony, a odporność nadwątlona, co za tym idzie, potrzebny jest odpoczynek. Jeżeli mamy taką możliwość wygrzejmy się pod kołdrą, albo zdecydujmy się na gorącą, relaksującą kąpiel. Chodzi przede wszystkim o to, by się porządnie wygrzać. Istotna będzie także dieta, możemy nie mieć apetytu, ale ważne jest, by jeść. Warto tutaj przede wszystkim sięgnąć po porządny gorący rosół.